Kredyt frankowy a działalność gospodarcza to zagadnienie, które może mieć kluczowe znaczenie dla oceny statusu konsumenta i możliwości powoływania się na niedozwolone postanowienia umowne.
W jednej ze spraw prowadzonych przez kancelarię sąd pierwszej instancji oddalił w całości żądania kredytobiorców. Uznał między innymi, że nie przysługuje im status konsumentów, ponieważ część nieruchomości zakupionej za środki z kredytu miała charakter użytkowy i była wynajmowana.
Po wniesieniu apelacji wynik sprawy uległ jednak całkowitej zmianie. Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił wyrok i ustalił nieważność umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF, a także zasądził na rzecz kredytobiorców świadczenie pieniężne i koszty postępowania.
Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał, że powodowie nie mogą korzystać z ochrony przewidzianej dla konsumentów.
Istotne znaczenie przypisano temu, że w nieruchomości znajdował się lokal użytkowy, który był wynajmowany. Sąd zwrócił również uwagę na fakt, że kredytobiorcy prowadzili działalność gospodarczą i osiągali dochody z wynajmu innych nieruchomości.
Na tej podstawie sąd przyjął, że zakup nieruchomości z lokalem użytkowym stanowił element planowanej działalności gospodarczej. W konsekwencji uznał, że kredytobiorcy nie mają statusu konsumentów i oddalił zarówno żądanie ustalenia nieważności umowy, jak i roszczenia pieniężne.
Nie można przyjąć takiej zasady automatycznie.
Status konsumenta ocenia się w odniesieniu do konkretnej czynności prawnej. Sam fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez kredytobiorcę nie oznacza jeszcze, że każda zawierana przez niego umowa ma charakter gospodarczy.
Znaczenie ma przede wszystkim cel zawarcia konkretnej umowy oraz to, czy pozostaje ona w bezpośrednim związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową.
W przypadku umów o mieszanym charakterze nie można automatycznie przyjmować, że samo istnienie lokalu użytkowego albo prowadzenie działalności gospodarczej pozbawia kredytobiorcę statusu konsumenta.
Ocena statusu konsumenta wymaga każdorazowo analizy konkretnego celu zawarcia umowy oraz rzeczywistego związku kredytu z działalnością gospodarczą kredytobiorcy. W tej sprawie właśnie odmienna ocena tych okoliczności doprowadziła w postępowaniu apelacyjnym do całkowitej zmiany rozstrzygnięcia.
Problematyka umów zawieranych częściowo w celu prywatnym, a częściowo w związku z działalnością gospodarczą była również przedmiotem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE wskazał, że przy umowie o podwójnym celu istotne jest, czy cel związany z działalnością gospodarczą ma charakter dominujący w ogólnym kontekście umowy.
Od niekorzystnego wyroku została wniesiona apelacja.
Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i ustalił nieważność umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF.
Jednocześnie zasądził na rzecz kredytobiorców należne świadczenie pieniężne wraz z odsetkami oraz koszty postępowania za obie instancje.
Oznaczało to całkowite odwrócenie wyniku procesu: od oddalenia wszystkich roszczeń w pierwszej instancji do prawomocnego stwierdzenia nieważności umowy w postępowaniu apelacyjnym.
Kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy samym prowadzeniem działalności gospodarczej a bezpośrednim związkiem konkretnej umowy kredytowej z tą działalnością.
Osoba fizyczna może prowadzić firmę, posiadać lokale użytkowe albo osiągać dochody z wynajmu, a mimo to zawierać inną umowę jako konsument.
Dlatego kredyt frankowy a działalność gospodarcza nie powinny być oceniane wyłącznie przez pryzmat tego, czy w nieruchomości znajduje się lokal użytkowy albo czy kredytobiorca jest przedsiębiorcą.
Znaczenie ma przede wszystkim cel zawarcia konkretnej umowy oraz to, czy pozostaje ona w bezpośrednim związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową.
W przypadku umów o mieszanym charakterze nie można automatycznie przyjmować, że samo istnienie lokalu użytkowego albo prowadzenie działalności gospodarczej pozbawia kredytobiorcę statusu konsumenta.
Ocena statusu konsumenta wymaga każdorazowo analizy konkretnego celu zawarcia umowy oraz rzeczywistego związku kredytu z działalnością gospodarczą kredytobiorcy. W tej sprawie właśnie odmienna ocena tych okoliczności doprowadziła w postępowaniu apelacyjnym do całkowitej zmiany rozstrzygnięcia.
Sprawa pokazuje, że niekorzystny wyrok pierwszej instancji nie zawsze oznacza, że sprawa frankowa jest przegrana.
W analizowanym przypadku sąd pierwszej instancji przyjął restrykcyjną ocenę statusu konsumenta i na tej podstawie oddalił wszystkie żądania.
Dopiero postępowanie apelacyjne doprowadziło do odmiennej oceny sprawy i ustalenia nieważności umowy.
Ma to szczególne znaczenie w sprawach dotyczących nieruchomości o mieszanym przeznaczeniu, gdzie część budynku pełni funkcję mieszkaniową, a część użytkową. Każdy taki przypadek wymaga indywidualnego badania okoliczności zawarcia umowy.
Osoba posiadająca kredyt frankowy nie powinna automatycznie zakładać, że prowadzenie działalności gospodarczej pozbawia ją ochrony konsumenckiej.
Nie przesądza o tym również samo istnienie lokalu użytkowego w kredytowanej nieruchomości.
Decydujące znaczenie ma ocena, czy zawarcie konkretnej umowy pozostawało w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą oraz jaki był rzeczywisty cel kredytu.
Dlatego kredyt frankowy a działalność gospodarcza wymagają szczególnie dokładnej analizy dokumentów i okoliczności faktycznych, zwłaszcza gdy nieruchomość była wykorzystywana zarówno na cele mieszkaniowe, jak i użytkowe.
Więcej informacji o podstawach kwestionowania umów frankowych znajduje się na stronie dotyczącej unieważnienia kredytu frankowego we Wrocławiu.
tel. 511 611 718
biuro@demski-kancelaria.pl
